Kiedy dostajesz coś, czego się nie spodziewasz…

Przydarzyło mi się ostatnio coś niezwykłego. Jest to dla mnie ważne i chciałabym się z Wami tym podzielić.

Święta już tuż tuż, ich magia roztacza się dookoła. Jest to również ten czas w roku, kiedy szczególnie koncentrujemy się na prezentach. Ja totalnie odleciałam, myśląc jaką i komu niespodziankę w tym roku przygotować. I wiecie… kiedy tak bardzo myślę o innych, często zwyczajnie zapominam o sobie. Co by mi sprawiło radość? Książka może, rękawiczki jakie ciepłe…. tak rzucam bez zastanowienia. Byle praktyczne. No generalnie moim bliskim znajomym ciężko jest mnie zaskoczyć i już. Tym razem było inaczej.

Otwieram pakunek, czuję wzrok na sobie, dochodzi mnie jakiś niecodzienny błysk w oku, napięcie rośnie, myślę sobie matyjo, jak będzie jakiś „niewypał” no, aż nie wypada się nie ucieszyć. No i bęc! Moja mina w tym momencie – bezcenna.

Co dostałam? O to to to właśnie:

http://understandit.pl

Powoli zaczynam rozkminiać 🙂 Porywam się na coś, na co nie byłam gotowa, albo… tylko tak sobie to tłumaczyłam. Prezent – petarda. Bierę go!

Mikołajowi i dwóm śnieżynkom gorąco dziękuję – Karol Stefański, Marta Kozakiewicz, Izabela Mazurek – Turska.

Powoli podsumowując ten rok, dziękuję również wszystkim Wam, z którymi przez ten cały czas miałam kontakt. Dziękuję za rok pełen wrażeń, nowych inicjatyw, pomysłów i inspiracji. Oby nam tego nie zabrakło w kolejnym 🙂  Pogodnych Świąt Wam życzę!

 

 

 

 

 

 

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*